*************************Perspektywa Victoria************************
Obudziłam się koło 9.00 i pierwsze co ujrzałam po przebudzeniu to cały mój świat.Nie wiem jak mogłam dopuścić do tego żeby Harry się przeze mnie pociął.Kocham go ponad życie mam nadzieje że już na zawsze będziemy razem.Leżałam tak i cały czas patrzyłam się na niego.Nagle moje kochanie zaczęło się budzić.
-Dzień dobry słońce-powiedział swoim zachrypniętym głosem i pocałował mnie w czoło-I jak się spało
-Wspaniale a tobie?
-Jeszcze lepiej która godzina hmm?
-Koło 9.00 ale nie chce mi się wstawać najchętniej przeleżała bym w łóżku cały dzień
-O nie nie nie dzisiaj idziemy na miasto możemy jedynie poleniuchować hmmm...do 10-powiedział i wystawił mi język
-Ejjj do 10 -zrobiłam smutną minkę
-Dobra niech będzie do 11
-Do 11 ejjj no-powiedziałam krzywiąc się.Nagle zadzwonił mój telefon.
-Kto dzwoni?
-Mój kochanek wiesz
-Co?-zapytał zdziwiony
-Żartowałam Em.....Głupol
-Ejjj
*Rozmowa*
-Halo!
-Boże Vici gdzie ty jesteś wszyscy się o ciebie martwimy
-Ja jestem..eeee po prostu byłam się przejść musiałam sobie wszystko poukładać
-Wracaj zaraz do Hotelu.Jak już będziesz u siebie to zadzwoń
-Okej
*Koniec Rozmowy*
-Czemu nie powiedziałaś że jesteś u mnie-powiedział Harry i podszedł do okna widać było że był obrażony
-Harry posłuchaj
-Jeżeli chcesz mi teraz powiedzieć że nie chcesz ze mną być albo mnie nie kochasz to najlepiej wyjdź
-Harry ja..
-Nie tłumacz się mam dość tego że wszyscy się mną bawią-zaczął krzyczeć a w jego oczach widziałam łzy które po chwili zaczęły spływać po jego policzkach
-Nie przestań-powiedziałam podchodząc do niego i tuląc się do jego klatki-posłuchaj nie chcę aby chłopcy czy Em dowiedzieli się na razie o naszym związku.Proszę zrozum mnie to za szybko się dzieje
-Czyli nie jesteś pewna uczuć tak?
-Nie to nie tak.Kocham ciebie i to wiem na 100% proszę zrozum mnie obiecuje że już niedługo im powiemy
-Na pewno?
-Tak na pewno
-Wiesz że ciebie kocham
-Ja ciebie też misiaczku a teraz lecę do siebie.Tylko pamiętaj nikomu ani słowa
-Milczę
-Do zobaczenia potem
-Pa-powiedział i wysłał mi buziaczka
-Jestem już u siebie możesz przyjść
-Jak zaraz wpadnę do ciebie z chłopakami to ręka noga mózg na ścianie masz czas na schowanie się bo idziemy jeszcze po Harry'ego
-Co nie nawet się nie waż-hahah nie no aktorką powinnam zostać
-Pa zaraz będziemy
Miejmy nadzieje że jak przyjdą tu z Harrym to on dotrzyma słowa i nie wygada się.Emilly jest moją przyjaciółką ale nie mogę jej tego powiedzieć to za szybko będzie musiała mnie zrozumieć.
Przepraszam że taki krótki ale nie mam weny w wakacje mam nadzieje że dam radę skończyć tego bloga :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz